Czy wiesz, czym jest syndrom falującej skóry kotów?

Niektóre koty rasowe, ale nie tylko one doświadczają nieprzyjemnego uczucia falowania skóry od łopatek aż po nasadę ogona. Właścicielowi nie zaznajomionemu ze schorzeniami dotykającymi ten gatunek zwierząt wydawać się może, że nie jest to objaw chorobowy. Niestety, przez lekarzy weterynarii te objawy diagnozowane są jako Syndrom Falującej Skóry kotów (ang. Feline Hyperesthesia Syndrome), choroba falującej skóry (ang. Rolling skin desease) czy neurodermia (neurodermatitis). To tylko kilka nazw tej choroby, która jako przedmiot badań funkcjonuje jeszcze pod innym nazewnictwem. Właściciele kotów powinni mieć świadomość możliwości zapadnięcia kota na tę chorobę. A ty? Czy wiesz, czym jest syndrom falującej skóry kotów?

Czy wiesz, czym jest syndrom falującej skory kotów?

Podłoże problemu

Problem pojawia się najczęściej nagle i pozornie znikąd. Może on jednak uprzykrzyć życie zarówno kotu, jak i jego właścicielowi. Najczęściej na FHS zapadają koty rasowe, a szczególną podatność obserwuje się u kotów ras burmańskich, syjamskich czy abisyńskich, ale także ras długowłosych, jak maine coon czy kot bengalski. Nie oznacza to oczywiście, że choroba nie dopada kotów dachowych – one również mogą zapadać na Syndrom Falującej Skóry pomimo tego, że nie wywodzą się od żadnej podatnej na chorobę rasy. Badania wykazują, że bez względu na rasę problem dotyka bardzo często kotów mieszkających w pojedynkę i pozostawianych samym sobie na długie godziny. Samotność nie służy zwierzętom pod wieloma względami, okazuje się również, że koty cierpiące na FHS miałyby mniejsze szanse na zachorowanie przebywając w domu dokoconym.

Czy wiesz, czym jest syndrom falującej skóry kotów?


Poznaj podłoże i objawy choroby

FHS to choroba także o podłożu psychosomatycznym. Kot nie panuje nad falowaniem skóry, najczęściej jest to dla niego uczucie stresujące i przerażające. Bardzo często można zaobserwować nieobecne, wytrzeszczone oczy – uczucie falowania grzbietu jest dla kota skrajnie nieprzyjemne, stąd całą swoją uwagę skupia on na tym, czego doświadcza. Często również koty podczas napadów FHS podejmują nerwowy bieg, starają się pozbyć nieprzyjemnego uczucia, intensywnie wylizują sierść grzbietu aż do powstawania wyłysień, a nawet starają się gryźć ostatni odcinek kręgosłupa. Częstym objawem jest także wzmożona wokaliza, czyli przejmujące miauczenie kota przypominające płacz lub podsikiwanie poza kuwetą.

Czy wiesz, czym jest syndrom falującej skory kotów?

Jeżeli masz podejrzenie, że Twój kot cierpi na Syndrom Falującej Skóry – musisz wykonać kotu szereg specjalistycznych badań, które potwierdzą lub wykluczą twoje obawy. Weterynarz będzie musiał odrzucić wszelkie choroby fizjologiczne, które mogłyby dawać podobne do FHS objawy.

Jakie wykonać badania?

Warto wykonać morfologię i biochemię krwi, test w kierunku zakażenia pasożytem Toxoplasma gondi, testy na nosicielstwo wirusów FIV i FeLV, rezonans magnetyczny mózgu, a także badanie rdzenia kręgowego z uwzględnieniem wykluczenia Zespołu Końskiego Ogona. Warto też wykluczyć APZS, czyli Alergiczne Pchle Zapalenie Skóry, alergie pokarmowe, choroby dermatologiczne i te wynikające z obecności w organizmie kota pasożytów. Weterynarze polecają również diety eliminacyjne, by zorientować się, czy to nie konkretny rodzaj białka stoi za takimi, a nie innymi reakcjami organizmu. Co ważne, FHS może być mylone z drgawkami, które pojawiają się w łagodnych przebiegach padaczki. Takie same jak Syndrom Falującej Skóry objawy mogą być wywoływane przez złe przewodnictwo elektryczne obszarów mózgu odpowiedzialnych za czynności pielęgnacyjno-łowieckie. Podczas badań koniecznie należy wykluczyć również nowotwory i nadczynność tarczycy.

Czy wiesz, czym jest syndrom falującej skory kotów? Przyczyny behawioralne

Istnieją dwa główne bodźce wywołujące FHS. Jednym z nich jest długotrwały bodziec o charakterze stresowym, a drugim po prostu nuda. Paradoksalnie drugi wymieniany powód jest bardzo częsty i dotyczy kocich jedynaków pozostawianych w samotności na długie godziny. Wydaje się więc, że z łatwością można pomóc swojemu kotu poprzez dokocenie, czyli wprowadzenie kolejnego kota. Niestety, w praktyce kot chory na FHS zachowuje się mniej więcej tak, jak człowiek cierpiący na nerwicę lub padaczkę. Pojawienie się nowego bodźca w postaci innego kota może spotęgować reakcje stresowe i przynieść efekt zupełnie odwrotny do zamierzonego. Kotu cierpiącemu na Syndrom Falującej Skóry należy zapewnić pewne, niezmienne środowisko, stabilizację i odpowiednie leczenie. Czy wiesz, czym jest syndrom falującej skory kotów? Mamy nadzieję, że ten artykuł pomógł Ci poznać chorobę, z którą borykają się niektórzy nasi koci przyjaciele.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *